Angkor Area to liczne ruiny świątyń i klasztorów – odwiedzając Angkor Wat nie wolno zapomnieć o zobaczeniu choćby kilku z nich!

Preah Khan Temple

Świątynia ta powstała w 1191 r. Poświęcona była aż 515 bóstwom, w związku z tym w ciągu roku odbywało się tu aż 18 ogromnych festiwali i świąt religijnych.

Preah Khan nie jest największą świątynią, ale za to jedną z piękniejszych. To rozległy i niski budynek.

Jest istnym labiryntem przecinających się korytarzy:

Ostało się tu naprawdę wiele pięknych rzeźbień:

Niesamowite wrażenie robią tu również ogromne drzewa i zwaliste konary, porastające ruiny. To bardzo charakterystyczne zjawisko dla wielu świątyń na terenie Angkor – tu wyjątkowo spektakularne.

Preah Neak Poan

To niewielka świątynia zlokalizowana na małej wyspie – otaczają ją malownicze rozlewiska.

Do budowli prowadzi długa, drewniana kładka.

Na terenie świątyni jest wielki kwadratowy akwen otoczony czterema mniejszymi basenami.

Świątynia ta upamiętnia osiągnięcie przez Budde nirvany – spokój udziela się tu wszystkim zwiedzającym. Wokół niej słychać jedynie rechot żab i śpiew ptaków. Atmosfera jest tu naprawdę wyjątkowa, głównie za sprawą otaczającej świątynię przyrody!Banteay Kdei

Jest to znajdujący się poza obrębem murów Angkor Thom klasztor buddyjski z końcówki XII w.

Każde z jego czterech wejść udekorowane jest postacią pół-człowieka, pół-ptaka, zwanego Garuda, a wejść strzegą lwy:

Mimo, że budowla jest stosunkowo niewielka, to jednak zdecydowanie warta obejrzenia

Klasztor zwany jest Cytadelą Komnat – jego zachowane fragmenty pięknie ilustrują oryginalną architekturę, liczne niegdyś korytarze i komnaty.

Pojawiają się tu również wszechobecne w Angkor tancerki Asparas.

Uwagę przykuwają także niesamowite kolory ruin:

Ta Prohm Temple

Kilejne miejsce w Angkor przyciągające tłumy: świątynia znana pod hasłem ‚Tomb Rider’ – to w niej kręcono słynny film z Angeliną Jolie.

Ruiny pozostawiono w podobnym stanie, w jakim europejscy odkrywcy odnaleźli po latach wszystkie świątynie Angkor, a więc częściowo zarasta je gęstą roślinność i wysokie drzewa.

Wygląda jak pozostawiona na pożarcie dżungli, jednak w rzeczywistości drzewa są przycinane, a dżungla kontrolowana, więc nie dopuszcza się tu do większych zniszczeń.

Jajawarna dedykował tę buddyjską świątynię swojej matce. Służyło w niej 80 tysięcy osób, w tym samych urzędników królewskich było 2700, a tancerzy 615.

Praktyczne wskazówki:

  • By odpocząć od upału i zwiedzania świątyń warto wybrać się do Banana Tree Restaurant & Cafe. Można zrelaksować się tu w cieniu bananowców i palm, na podestach obłożonych poduchami. Ceny niestety są tu bardzo wysokie – najtańsza jest kanapka z kurczakiem za 5,75$ (w restauracji w mieście kosztowałaby 2$), świeży kokos kosztuje 2$