Wyobraźcie sobie piękną równinę. Są na niej nieduże pagórki, pola uprawne, mnóstwo krzewów i starych drzew. A wśród nich – pozostałości birmańskiego księstwa. Gdziekolwiek spojrzeć, z zieleni wyłaniają się starodawne zabudowania: buddyjskie świątynie, stupy i klasztory. To Bagan. Dawna stolica Królestwa Paganu, pierwszego birmańskiego imperium.Bagan to obowiązkowy punkt na mapie każdego podróżnika odwiedzającego Birmę. I nic dziwnego – ukryte w bujnej roślinności ruiny wywierają niezapomniane wrażenie.Na równinie o powierzchni 100 km2 znajduje się 911 buddyjskich świątyń, 415 klasztorów i 524 pagody. Budowali je zarówno królowie, jak i zamożni Birmańczycy.

Jedenaście największych budowli powstało w XII i XIII wieku – każda z nich przypisywana jest kolejnemu królowi.Większość ze świątyń i stup powstała z cegieł i piaskowca – tylko niektóre klasztory budowano z drewna tekowego.Do części świątyń można wejść lub choć zajrzeć do środka. Posągi Buddy, które są ustawione w większych budowlach, na ogół wyglądają bardzo podobnie:Co innego pozostałości po starodawnych freskach! Wybierajcie jednak nie te wielkie, oblegane przez turystów świątynie, a mniejsze, znajdujące się bardziej na uboczu – to w nich widać niesamowitą historię Bagan. Co ciekawe, ich zewnętrzne zdobienia przypominają motywy hinduistyczne:Większość z nich ciężko rozszyfrować –  płaskorzeźby dosłownie osypują się ze ścian, lub są całkowicie porośnięte mchem.Buddyjskie świątynie są miejscem medytacji – mają przestronne wnętrza i dość surowy wystrój. Z zewnątrz sprawiają wrażenie bardzo majestatycznych:Największą świątynią w Bagan jest 61 metrowa Thatbyinnyu Temple. To widoczna już z daleka i wyróżniająca się swoją barwą budowla:Miejscem kultu dla buddystów są pagody (po birmańsku: paya). Ich centralna część, przypominająca odwrócony dzwon, zwana jest stupą.W pagodach przechowywane są święte relikwie.Budowle te bywają pięknie i bogato zdobione – zarówno zewnętrznymi rzeźbieniami, jak i freskami na wewnętrznych ścianach.Największą pagodą w Bagan jest Dhammayazika :Z kolei najbardziej czczona pagoda na terenie Bagan to Shwesandaw paya, nazywana „Pagodą zachodów słońca”. Ma kształt piramidy zwieńczonej stupą:Jest ona najpopularniejszym miejscem do podziwiania panoramy Bagan – po południu na jej tarasach zaczynają się tłoczyć zaopatrzeni w aparaty i kamery turyści.Cóż, widok jest faktycznie przepiękny – w oddali widać ogromną świątynię świątynia Dhammayangyi:A kiedy słońce zaczyna skrywać się za horyzontem, atmosfera staje się niepowtarzalna.Zachód słońca warto obejrzeć również ze świątyni Ku-tha. To mniejsza budowla i nie jest ona oznaczona ‘słoneczkiem’ na mapie Bagan – dzięki temu zbiera się tu niewiele osób, a widok ze świątyni jest bardzo piękny.Ogromną równinę Bagan najlepiej przemierzać z mapą w ręku. Wielu turystów wynajmuje lokalnego przewodnika, a konkretnie jednego z mieszkańców okolicznych wiosek. Tutejsza młodzież chętnie oprowadza turystów, szkoląc swój angielski i zarabiając na skromne utrzymanie. W ramach takiego całodniowego tour zwiedzicie wszystko, co zdaniem Birmańczyków ważne, a więc: największą świątynię, najstarszą świątynię, najwyższą świątynię i świątynię z największym Buddą. Wszystkie będą oblegane przez turystów i zastawione mini straganami z pamiątkami, ale za to zwiedzanie będzie okraszone wieloma ciekawymi historiami i legendami.Duże świątynie mieszczą się przy głównej drodze, ale to poza głównym szlakiem tak na prawdę czuć klimat dawnych czasów. Warto zapuścić się hen daleko pomiędzy ruiny. Nie bójcie się zgubić się między świątyniami – co chwila będziecie odkrywać inne budowle, niektóre ledwo widoczne zza porastającej je roślinności.Udajcie się również na wschód od Nyaung U, aż nad rzekę Irrawaddy. Widok jest piękny, a wokół znajdują się świątynie, do których zagląda bardzo niewielu turystów.Świątynie i pagody w Bagan to w większości ruiny – przetrwały liczne mongolskie ataki, rozległe pożary i trzęsienia ziemi (z których jedno z największych miało miejsce w roku 1975, a ostatnie w roku 2016). Część świątyń to pozostałości po Królestwie Pagan – powstały w okresie od X do XIII wieku. Pozostałe budowano już później, gdy upadłe, starożytne miasto stało się miejscem buddyjskich pielgrzymek.Odbudowę Bagan postanowiło sfinansować UNESCO. Niestety nie ma nad tym dostatecznej kontroli i jakość prowadzonych prac jest przedmiotem krytyki historyków sztuki i konserwatorów. Renowacja świątyń prowadzona jest na modłę lokalną, co oznacza totalną fuszerkę.Zamiast zachowania oryginalnego stylu i zdobień, świątynie są wygładzane i gruntowane. Stare rzeźbienia i wzory znikają pod szpachlą i czerwonym impregnatem, który następnie pokrywany jest złotą farbą.Efekt – dramatyczny i w niczym nie dorównujący oryginałowi. Zabija to klimat tego niesamowitego miejsca… Jaka szkoda! Świątynie, które wciąż niszczeją, obrośnięte roślinnością i rozpadające się, są najpiękniejsze i wywołują wielkie wrażenie. To między innymi właśnie dla nich warto odwiedzić Birmę!Wizyta w Bagan to unikalne doświadczenie, nic dziwnego, że jego popularność rośnie i już teraz rocznie odwiedza je  250 tysięcy turystów rocznie. Z roku na rok będzie ich przybywać.

Praktyczne wskazówki:

  • Aby wjechać na teren Bagan (zwany Bagan Archaeological Zone) trzeba wykupić specjalny bilet. Bagan Archaelogical Pass kosztuje 25 000 Kyatów i jest ważny przez pięć dni.
  • Najlepsze rozwiązanie na zwiedzanie Bagan to wypożyczenie elektrycznego skutera. Cena to około 2 000 Kyatów za dzień – od rana do 19. Wynająć je można w większości hosteli czy restauracji w Nyaung U, pamiętajcie jednak, że na noc muszą być zwrócone do właściciela, by mógł je naładować.

  • Na przełomie sezonów pogoda w Bagan może być kapryśna – doświadczyliśmy tam zarówno palącego słońca, jak i burzowych chmur. Na szczęście, mimo całonocnego, ulewnego deszczu i mżawki od rana do południa, większość dróg i piaszczystych ścieżek była przejezdna.

  • Niektórzy turyści (szczególnie azjatyccy) zwiedzają Bagan jeżdżąc konną dorożką wraz z przewodnikiem. Kosztuje to około 25 000 Kyatów (za dzień) i polega na oglądaniu tylko tych świątyń, do których mogą dojechać konie i powóz.

  • Pamiętajcie o złotej zasadzie zwiedzania Bagan: Start early, Stay late. Dzięki temu obejrzycie świątynie w najpiękniejszym słońcu.

  • Najbardziej spektakularnym sposobem zwiedzania Bagan jest lot balonem. To koszt około 300 $ za osobę.
  • Mapkę całego Bagan otrzymacie za darmo w hotelu.
  • Kierunki do świątyń są oznakowane:

  • Najciekawszy rejon ze świątyniami odkryliśmy za świątynią Shwesandaw.

  • Po trzęsieniu ziemi z sierpnia 2016 duża grupa zabytków jest zamknięta. Nie wolno też wchodzić na najwyższe poziomy wielu świątyń.

  • Ciężko odpowiedzieć na pytanie, ile czasu należy poświęcić na zwiedzanie Bagan. My w dwa dni objechaliśmy większość świątyń i taki czas był dla nas wystarczający. Świątynie, mimo że bardzo do siebie podobne, po dwóch dniach oglądania nadal nas zachwycały – może jeden dzień więcej byłby dobrym pomysłem.
Bagan o zachodzie słońca

Świątynie w Bagan